Portal ślubny LOWEDIN.pl - Lovely Wedding Inspirations KAROLINA DYLIK: Moimi słoiczkami można informować o różnych wydarzeniach w życiu lub dziękować za udział w ważnej dla nas uroczystości, bardzo mocno personalizując treść podziękowania. Estetyka i emocje są tu najważniejsze. - lowedin.pl
WYWIADY

KAROLINA DYLIK: Moimi słoiczkami można informować o różnych wydarzeniach w życiu lub dziękować za udział w ważnej dla nas uroczystości, bardzo mocno personalizując treść podziękowania. Estetyka i emocje są tu najważniejsze.

  •   

Tworzy miłe wspomnienia i dobre emocje. Jak? Poprzez swoje cudowne, ręcznie robione słoiczki, którymi można podziękować gościom za przybycie na ślub, chrzciny, urodziny czy komunię. Mogą zawierać słodycze, miód, zioła lub wszystko inne, czego dusza zapragnie, a zmieści się w szklanym pojemniczku. O ekologicznych słoiczkach tworzonych z pasją i emocjach, które można w nich zamknąć, opowiedziała Karolina Dylik – założycielka marki Słoiczek i spółka.

Twoje słoiczki są wprost przeurocze! Miałam zapytać, dlaczego wybrałaś akurat to zajęcie, ale patrząc na te cudeńka chyba znam odpowiedź. 🙂

– Ogólnie tworzeniem różnych rzeczy z papieru zajęłam się będąc na urlopie macierzyńskim jednym, a potem drugim 🙂 Robiłam kartki, ramki, albumy, podziękowania. Poszłam na kilka warsztatów ze scrapbookingu. To była moja pasja i odskocznia od codzienności. Wszystko, co było przed jest zupełnie nie „artystczne”, choć jak teraz wspominam, to zawsze lubiłam coś tworzyć. Wybrałam jednak studia na wydziale ekonomicznym, po których zaczęłam pracę w korporacji i tak już w niej zostałam. 🙂 Teraz to wszystko mi się bardzo przydaje, bo Słoiczek i spółka to na razie tylko ja, więc jestem działem sprzedaży, marketingu i księgowością w jednym.

Twoje słoiczki można wręczać na różne okazje. Co najczęściej znajduje się w ich wnętrzu?

– Stawiam na polskie produkty ze sprawdzonych źródeł. Jeśli miód, to tylko prawdziwy, kupowany bezpośrednio z pasieki. Draże śmietankowe Marynarz od Skawy, to produkt numer jeden, jeśli chodzi o zamówienia. Pasują zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, którym często przypominają dzieciństwo. Taką opcją ekstra do słoiczka z drażami jest rulonik z cytatem o miłości – na ślub lub o dzieciach – na chrzest. Mam  zestaw gotowych myśli lub cytatów, ale może to być dowolny tekst przesłany przez klienta. Wszystko  drukuje na delikatnej satynowej kalce i zwijam w rulonik przewiązany złotą nitką. Całość wygląda naprawdę elegancko i estetycznie.

Fot. Słoiczek i spółka

Wspaniały pomysł, by upominek stał się naprawdę czymś wyjątkowym. Można przecież napisać każdą, najbardziej osobistą treść i w ten niezwykle miły i estetyczny sposób przekazać ją innym.

– Tak to prawda. Można w ten sposób informować o różnych wydarzeniach w życiu lub właśnie dziękować za udział w ważnej dla nas uroczystości, bardzo mocno personalizując treść takiego liściku. Para Młoda, jeśli by tylko chciała, może na przykład każdemu ze swoich gości napisać inne podziękowanie – skierowane do tej konkretnej osoby. Goście bardzo doceniają takie gesty, a te drobne liściki z osobistą wzmianką, tworzą niezwykle emocjonalną atmosferę w trakcie wydarzenia, jakim jest np. ślub lub chrzest święty.

Taki upominek goście będą z pewnością wspominać jeszcze długie lata. Taki był Twój zamysł?

– Tak, sama lubię personalizowane prezenty, więc słoiczki też musiały takie być. Poza tym  muszą być nie tylko estetyczne i ładne, ale również smaczne i ekologiczne. No i mieścić się w kieszeni, żeby każdy mógł łatwo zabrać je do domu i wspominać ważne chwile.

Nie zapytałam jeszcze o bardzo ważną rzecz – jak robi się te śliczne maleństwa? Musisz mieć duże pokłady cierpliwości…

– (śmiech) Chyba nigdy bym o sobie tego nie powiedziała. Faktycznie wycięcie i przygotowanie ozdób zajmuję czas, ale ja to bardzo lubię, więc to dla mnie czysta przyjemność. No i nie wycinam tego oczywiście ręcznie tylko mam specjalną maszynkę tnąco-wytłaczającą. Później oklejam słoiczki, dowiązuje etykietę i naklejam na wieczko tekturowe serduszko.

Ile czasu w takim razie trwa wykonanie 100 słoiczków, czyli tylu, ilu jest gości na średniej wielkości weselu?

– To zależy od dekoracji i tego co ma być w środku. Są wzory, które wycinam szybciej i takie, które wymagają więcej czasu. Jeśli wewnątrz słoiczka ma być rulonik z tekstem, to też muszę go wydrukować, zwinąć i zawiązać. Nigdy nie sprawdzałam też ile czasu zajmuję mi zrobienie 100 słoiczków, może to błąd, ale sama widzisz, że ekonom to ze mnie  żaden. Są dni kiedy praca idzie mi szybciej, a są takie kiedy idzie mi wolniej. Jedno jest ważne ma być ładnie i dokładnie, a nie szybko.

Takie podejście klienci zdecydowanie docenią bardziej. 🙂 Czy można się do Ciebie zgłosić
z własnym pomysłem, czy trzeba wybrać gotowy wzór?

– Uwielbiam zamówienia indywidualne gdzie można poszaleć kreatywnie z tego zawsze powstają fajne projekty. Jeśli ktoś wybierze gotowy wzór z tych dostępnych na stronie, to podaje tekst, który ma być wydrukowany na etykiecie dowiązanej do słoiczka i już – słoiczek jest spersonalizowany i inny niż wszystkie. We wnętrzu słoiczków również mogą znaleźć się różne rzeczy – najważniejsze, by było to coś, co się w nich zmieści.

A gdybym chciała las w słoiku? To ostatnio bardzo popularny trend, no i wygląda przepięknie.

– Nie ma problemu! Oczywiście nie możemy umieścić tam takich roślin, jakie wykorzystuje się w dużych słojach, ale efekt jest równie zachwycający.

Fot. Słoiczek i spółka. Las w słoiczku

No właśnie, a jeśli już poruszyłyśmy kwestię wzorów – skąd czerpiesz inspiracje i masz swój jeden ulubiony?

– Słoiczki ozdabiam papierami do scarpbookingu, które są projektowane i drukowane przez konkretne firmy. Mam kilku sprawdzonych odbiorców z którymi współpracuje. Wzorów jest naprawdę dużo, a i tak zawsze mogę przygotować jakiś specjalnie na zamówienie żeby np. pasował do stylu w jakim jest  przyjęcie weselne. Bardzo popularne ostatnio są wesela w stylu rustykalnym i tu świetnie pasuje delikatny, utrzymany w złoto-beżowej kolorystyce słoiczek z tekturową, naturalną zawieszką. Mogę dopasować słoiczki do stylu greenery, utrzymanego w kolorze botanicznej zieleni – mocnej, ale nie rażącej. Lubię wykonywać także odważne zamówienia. W tym roku bardzo modne są dodatki w kolorze czarnym i taki też może być słoiczek z podziękowaniem. To wzór dla osób, które lubią przełamywać konwenanse i zaskakiwać, pasuje też do stylu glamour. Mam oczywiście propozycje klasyczne –  dla osób, które szukają czegoś prostego, choć niebanalnego na chrzest, komunię lub urodziny.

Fot. Słoiczek i spółka. Słoiczek w stylu rustykalnym
Fot. Słoiczek i spółka. Słoiczek klasyczny
Fot. Lovely Wedding. Słoiczek w stylu greenery
Fot. Słoiczek i spółka. Słoiczek w stylu glamour
Fot. Słoiczek i spółka. Słoiczek klasyczny

Z jakich materiałów korzystasz tworząc upominki?

– To papier, bawełniana koronka, nici, lniane sznurki. Jedyna rzecz, nad którą muszą jeszcze popracować to naklejka pod słoiczkiem, ona jest foliowa i pakowanie słoiczków do wysyłki. Zdarza się, że używam folii bąbelkowej, jednak ważne jest dla mnie żeby słoiczki dotarły do klientów w całości.

Czy można zatem powiedzieć, że Twoje słoiczki są ekologiczne?

– Tak, zdecydowanie. Wszystkie materiały, których używam do ozdabiania słoiczków podlegają recyklingowi lub są biodegradowalne. Dla mnie jednak nie tylko to czyni z nich produkt ekologiczny, ale przede szystkim fakt, że po zjedzeniu draży czy miodu, można je umyć i wykorzystać jako ozdobę lub pojemniczek do przechowywania. Bardzo dużo firm wraca do opakowań wielokrotnego użytku, w kawiarniach można dostać sporą zniżkę za przyniesienie własnego kubka do kawy na wynos. To nie tylko oszczędność pieniędzy, ale także wzięcie odpowiedzialności za środowisko wokół siebie. Ale w końcu wielkie zmiany zaczynają się od tych małych, dlatego wspaniale, że ludzie chcą zmieniać te swoje przyzwyczajenia i nawet takimi drobiazgami robić coś dobrego dla wszystkich. To są wartości, do których świat wraca, zawalony tonami wszechobecnego plastiku. Czekam z niecierpliwością na mleko w szklanych, wymiennych butelkach – takich, jak kiedyś. 🙂 Bardzo podoba mi się ten nowy trend i cieszy mnie, że popularyzuję go swoimi wyrobami.

Często wspominasz funkcję wielokrotnego użytku na swoim Facebooku (Słoiczek i spółka)
i Instagramie (
sloiczek_i_spolka). Widać, że jest to dla Ciebie istotna kwestia.

– To prawda, jest to dla mnie ważne. Od czasu do czasu wrzucam na Instagram zdjęcia z hasztagiem #drugiezyciesloiczka – chce żeby były one inspiracją do ponownego wykorzystania podziękowania, które się dostało w prezencie, ale nie tylko. Fajnie byłoby, gdybyśmy zaczęli wielokrotnie wykorzystywać każdy słoik, który mamy w domu. Wyobraź sobie sytuację, że jedziesz z mężem do cioci na obiad 15 lat po swoim ślubie, a ona podaje, dajmy na to, sól w słoiczku, który dostała od Was jako upominek. 🙂

Byłoby mi na pewno bardzo miło!

– No właśnie!  I ja mam ogromną nadzieję, że takich miłych chwil, wspomnień, rozmów, będzie wiele z udziałem moich upominków.

Bardzo dziękuję Ci za spotkanie oraz rozmowę o Twoim niezwykłym zajęciu i pasji. Mnie słoiczki pełne emocji urzekły. 🙂

– Ja również dziękuję i cieszę się, że dostrzegłaś w nich coś więcej, niż tylko opakowania na łakocie. 🙂

 

Rozmawiała: Kinga Kaźmierczak

Komentarze:

Your email address will not be published. Required fields are marked*